25.01.2014

My little secret

Przypuszczam, że większość z Was już zastanawiała się nad powodem mojej nieobecności na blogu. A raczej nieobecności zdjęć moich stylizacji. Postanowiłam się więc wytłumaczyć z wszystkich moich tych blogowych grzeszków. Otóż faktycznie przez pewien okres zastanawiałam się nad sensem prowadzenia bloga (no bo i po co? przecież miliard takich blogów!). Sens znalazłam dosyć szybko - dla siebie, po prostu sprawia mi to przyjemność. A myślę, że będzie sprawiać jeszcze większą przyjemność już niedługo. A dlaczego?


I ot, całe moje wytłumaczenie :)
Razem z moim ukochanym czekamy z niecierpliwością! Już niedługo!
Całuję!
H.

5 komentarzy:

  1. My też czekamy, dlatego tym bardziej nie przerywam blogowania! :) Zdradź więcej szczegółów - kiedy spodziewacie się maleństwa na świecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewany termin początkiem kwietnia :)

      Usuń
    2. My szykujemy się na połowę czerwca. :)

      Usuń